Gospodarowanie finansami nie jest wcale zadaniem łatwym, szczególnie wtedy, gdy tych środków finansowych nie jest wystarczająco dużo i trzeba dokonywać wyborów, co jest bardziej potrzebne i zasadne. A środków finansowych nigdy nie jest wystarczająco dużo. Zarabiając coraz więcej wzrastają nam potrzeby i stopniowo rosna apetyty, po jakims czasie stwierdzamy, że nie mamy wystarczająco dużo środków finansowych na zaspokojenie wszystkich potrzeb. Mając spore zaplecze finansowe decydujemy się chętniej i łatwiej na kredyty czy karty kredytowe. Najpierw karta kredytowa, która dość szybko staje się pusta, a więc bierzemy kredyt na zakup domu czy mieszkania, gdyż dobrze zarabiając możemy sobie na to pozwolić, potem jeszcze dobieramy kolejny na zagospodarowanie. I nieoczekiwanie wpadamy w spiralę kredytową, z której wyjście jest problematyczne. Właściwie jedynym racjonalnym sposobem jest dostarczanie coraz większej ilości środków finansowych. Jednak możliwości zarabiania większość z nas ma ograniczone ten aspekt nie może być spełniony.

Dlatego pułki kredytowe są tak proste by dać się złapać, a tak długofalowe w skutkach, aby móc sobie z nimi poradzić. O ile zorientowaliśmy się w porę, to można zaciągnąć jeden kredyt, którym spłaca się wszystkie inne, ale ten najczęściej jest na większe oprocentowanie i sumę, która zagraża naszej stabilności finansowej. Jeśli mamy dom to można obciążyć hipotekę zaciągając zobowiązania umożliwiające wyjście z długów w sposób najmniej agresywny i ograniczający nasze możliwości codziennego egzystowania. Ponieważ spłacanie wielu kredytów wiąże się z wieloma ograniczeniami, jakie musimy podjąć w codziennym życiu, dokonać iluś rezygnacji, by móc spłacać terminowo i sukcesywne. Najgorsze, co można w tej sytuacji zrobić, to nie negocjować. O ile raty, są dla nas zbyt obciążające należy negocjować z bankiem ich obniżenie. Możliwe są różne rozwiązania, ale warunkiem koniecznym jest rozmowa na ten temat z naszym wierzycielem. To zawsze pomaga.